lekko oddychając
Obserwatorzy
Archiwum bloga
▼
2009
(8)
▼
grudnia
(8)
Znajomość Praw wygładza mi się na twarzy. Puchnie ...
Ten kruchy moment, oczekiwanie na kawę. Prószy się...
Zatapiam w sobie spierzchłe mosty, przekraczam gra...
Sobota. Żrący tydzień parzy w zgłębieniach brzucha...
Moje dobre prawa, przewlekane przez niebo. Moja dr...
moje
bieg
proroctwa
O mnie
pola
Wyświetl mój pełny profil
piątek, 4 grudnia 2009
Moje dobre prawa, przewlekane przez niebo. Moja drżąca muzyka, posiekana skóra karku. Ten dzień. Jak Twoje ramię na deszczu nie do opowiedzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz